83 Rocznica walk o Borownicę 1939

         
 
12.09 17 Pułk Kotarba po ciężkich walkach wyparł z Borownicy żołnierzy niemieckich 2 Dywizji Górskiej. Po otrzymaniu znacznych posiłków, Niemcy otoczyli 17 pp. Próba przebicia się nie udała. Pułk został rozbity, część żołnierzy się rozproszyła, większość dostała się do niewoli. Poległ d-ca pułku płk. B.Kotarba. 17 pp wspierali żołnierze 2 kompanii Pułku KOP ,, Karpaty '' pod dowództwem kpt. Tadeusza Gwoździa. Pułk przestał istnieć, ale pamięć trwa wiecznie. Po zakończeniu działań wojennych, nie było dane zaznać spokoju i radości, że wojna się skończyła. Rozpoczęły krwawą rzeź ludności podkarpacia bandy OUN-UPA, nie było nocy, żeby nie płonęły zabudowania i nie mordowano niewinnej ludności nie mając litości. Także i pamięć o wydarzeniach lat 1945, kiedy to oddziały banderowskie napadły na Borownicę, mordując 60 mieszkańców, paląc niemal wszystkie zabudowania. Była to jedna z większych zbrodni. Dzisiaj pozostał jedynie Pomnik upamiętniający rok 1939 i 1945, pamięć o walkach roku 1939 czy okrutnego mordu w latach 1945. Każdego roku czczona jest pamięć przez spadkobierców i mieszkańców okolicznych miejscowości. Nie można o tym zapomnieć, bo ziemia borownicka przesiąknięta krwią jej mieszkańców i jej obrońców. Jak mówią świadkowie, krew płynęła po schodach, a pobliski potok był czerwony od krwi. W uroczystościach tamtych wydarzeń udział wzięła liczna delegacja naszego koła na czele z kol. Zdzisławem Kilon, Wiesławem Curyło, członkiem ,, Honorowym '' Józefem Bojarskim.